Trybunet.pl | Kompendium wiedzy prawnej >> Prawo cywilne >> Zadośćuczynienie a odszkodowanie - różnica pojęć

Zadośćuczynienie a odszkodowanie - różnica pojęć

Zadośćuczynienie a odszkodowanie - różnica pojęć
13:25 09/11/2015

Niewłaściwe użycie danego wyrazu często bywa dla firm ubezpieczeniowych oraz sądów świetną podstawą do odrzucenia wniosku, dlatego dobrze jest znać definicje niektórych pojęć.

Do języka potocznego wkradło się błędne przekonanie, że słowa „zadośćuczynienie” i „odszkodowanie” są swoimi synonimami. Dodatkowo jeszcze w tym przekonaniu niejednokrotnie utwierdza czytelników prasa. Nic jednak bardziej mylnego.

Zadośćuczynienie to sposób naprawienia krzywdy (spowodowanego cierpienia fizycznego lub/i psychicznego, zwłaszcza wówczas gdy uraz pozostaje trwały).  Odszkodowanie natomiast dotyczy głównie strat materialnych i jest sposobem naprawienia szkody. Najczęściej istnieje możliwość by je konkretnie wyliczyć i ustalić dosyć dokładną sumę. Polskie prawo różnicę określa jasno i wyraźnie, niejednokrotnie przyznając osobie poszkodowanej prawo do obydwu form kompensacji. 

„Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis (…) stosuje się również w wypadku pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu.” (art. 445 k.c.). „Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” (art. 446 k.c.). 

„W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. (…) Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa.„ (art. 444 k.c.).

W przypadku odszkodowania sytuacja wygląda bardzo prosto. Osoba poszkodowana w wyniku wypadku czy zaniedbania doznaje konkretnych, łatwo obliczalnych szkód materialnych (na przykład traci auto, którego wartość da się w prosty sposób oszacować lub przedstawia rachunek za leki i rehabilitację). Dochodzenie zadośćuczynienia nie jest już takie proste, gdyż kwota w polskim prawie została określona jedynie jako „odpowiednia suma”. Zakłady ubezpieczeniowe dzięki tej niejasności posiadają dużą swobodę w określaniu wysokości kwoty zadośćuczynienia. Niejednokrotnie jest ona znacznie niższa niż tak, którą poszkodowany mógłby uzyskać na drodze postępowania sądowego.

odszkodowania ubezpieczenia